2012-09-14 ⋅ Codziennośćbrak komentarzy

Znasz to też? Ja tak – dłu­gi czas coś nie wycho­dzi, coś się nie uda­je, coś jest nie tak, jak byśmy chcie­li, albo „jak być powin­no”. Nagle nastę­pu­je obrót o 180°. Poja­wia się roz­wią­za­nie i to nagłe poczu­cie, że teraz już będzie dobrze, że wyj­dzie się na pro­stą. Zachły­stu­jesz się tym uczu­ciem i… trrach! Wszyst­ko leci na łeb, na szy­ję. Na tym wła­śnie pole­ga pułap­ka eufo­rii – na ilu­zji tego, że moż­na zmie­nić sytu­ację nagle, bez sys­te­ma­tycz­nej pra­cy. I że to wycho­dzi na dobre.

czytaj dalej...

Kon­takt: asia@rycko-bozenska.blog

Pro­jekt: simplyyourself.online

© 2012–2017 Asia Ryć­ko-Bożeń­ska

Stro­na uży­wa cookies.

FreshMail.pl