2017-07-16 ⋅ Nowe technologiebrak komentarzy

Jeśli zda­rza Ci się czy­tać blo­gi, na pew­no mignął Ci na nich napis RSS, albo poma­rań­czo­wa ikon­ka z bia­ły­mi paska­mi. To tro­chę zapo­mnia­ny, a nie­zwy­kle uży­tecz­ny sys­tem, któ­ry war­to bli­żej poznać. Przy­da­je się szcze­gól­nie wte­dy, jeśli czy­tasz wię­cej blo­gów. Ja tak mam, że blo­gów śle­dzę kil­ka­dzie­siąt albo i wię­cej. Gdy­bym pole­ga­ła wyłącz­nie na zakład­kach, new­slet­te­rach albo powia­do­mie­niach o nowych wpi­sach w social mediach, czy­ta­nie ich nigdy nie było­by tak wygod­ne, jak jest teraz. Dla­te­go chcę się podzie­lić z Tobą moim spo­so­bem na to. Poznaj RSS – Real­ly Sim­ple Sin­di­ca­tion, czy­li napraw­dę pro­ste dostar­cza­nie treści.

Lubisz czytać?

Ja uwiel­biam! Oprócz ksią­żek, wie­dzę, inspi­ra­cję i roz­ryw­kę czę­sto czer­pię z blo­gów. Bar­dzo cenię sobie tę for­mę prze­ka­zu. Korzy­stam z niej od kil­ku­na­stu lat. Blo­gi mają jed­ną wadę – okre­śli­ła­bym ją jako roz­dziel­ność. Czę­sto­tli­wość uka­zy­wa­nia się arty­ku­łów jest róż­na. Na jed­nych jest to kil­ka razy dzien­nie, na innych raz na mie­siąc. Mimo to, chce się je śledzić.

Obec­nie popu­lar­ny­mi narzę­dzia­mi do powia­da­mia­nia o nowych wpi­sach są new­slet­te­ry (zapra­szam do moje­go, for­mu­larz znaj­dziesz w bocz­nej kolum­nie) oraz media spo­łecz­no­ścio­we. Jed­nak nie do koń­ca odpo­wia­da­ją one moje­mu wyobra­że­niu o wygodzie.

W mediach spo­łecz­no­ścio­wych trze­ba kli­kać w lin­ki wte­dy, kie­dy się poja­wia­ją, bo ina­czej prze­wi­jasz stro­nę dalej i link ginie. Nie masz kon­tro­li nad tym, kie­dy powia­do­mie­nie Ci się poja­wi. New­slet­te­ry są faj­ne, czę­sto są oso­bi­ste, zawie­ra­ją róż­ne bonu­sy itd., jed­nak gdy chcesz śle­dzić kil­ka­dzie­siąt czy wię­cej blo­gów, ich uży­cie jest po pro­stu awy­ko­nal­ne. Jed­na z rze­czy, któ­re bar­dzo mnie depry­mu­ją, to prze­peł­nio­na skrzyn­ka mailowa.

Dla­te­go wła­śnie korzy­stam z RSS-ów.

Jak to działa?

Więk­szość blo­gów ma wbu­do­wa­ne RSS-y (cza­sem ten mecha­nizm ukry­ty jest rów­nież pod nazwą Atom, przy­znam, że nie wiem, czym się róż­nią, efekt jest zawsze ten sam). Podej­rze­wam, że nie­któ­rzy blo­ge­rzy nawet nie mają świa­do­mo­ści tego, że ich blo­gi ofe­ru­ją tę funkcję.

Czę­sto jej obec­ność jest sygna­li­zo­wa­na tym znaczkiem:

RSS

Jeśli go jed­nak nie ma (jak u mnie w tej chwi­li), nie ozna­cza to, że RSS-y nie dzia­ła­ją. Czę­sto są po pro­stu ukryte.

Do śle­dze­nia RSS-ów korzy­sta się z pro­gra­mów, któ­re nazy­wa­ne są czyt­ni­ka­mi RSS. Moim ulu­bio­nym jest Feedly. Moż­na z nie­go korzy­stać w wer­sji płat­nej, któ­ra doda­je róż­ne baje­ry, ale ja od lat mam wer­sję bez­płat­ną, któ­ra w zupeł­no­ści wystar­cza do moich celów.

Wystar­czy zało­żyć kon­to na Feedly, zalo­go­wać się i dodać adres ulu­bio­ne­go blo­ga do wyszu­ki­war­ki. Jeśli blog ma kanał RSS, na liście wyni­ków zoba­czy­my moż­li­wość doda­nia go do Feedly. Wystar­czy jesz­cze wybrać kate­go­rię i gotowe!

Gdy na danym blo­gu poja­wi się nowy wpis, jego skrót (albo całość) zoba­czysz w Feedly. Nawia­sem mówiąc, Feedly ma też faj­ną, wygod­ną apli­ka­cję na smart­fo­ny. Zresz­tą, bar­dzo poma­ga mi to, że jest po pro­stu ład­ny. Nie jestem w sta­nie korzy­stać z brzyd­kich aplikacji. ;-)

Pora relaksu z RSS-ami

Dzię­ki czyt­ni­ko­wi RSS mogę prze­glą­dać blo­gi za jed­nym zama­chem, robiąc sobie sesje czy­ta­nia. To tak, jak­by relak­so­wać się z ulu­bio­nym maga­zy­nem i czy­tać po kolei wszyst­kie arty­ku­ły i felie­to­ny. Tu jest podob­nie. Czę­sto spę­dzam tak czas np. przy śnia­da­niu albo wie­czo­rem przed spaniem.

Pro­ste? Dla mnie bar­dzo. Nie wyobra­żam sobie blo­go­we­go życia bez tej funk­cji. I zupeł­nie nie rozu­miem, cze­mu jest tak mało popularna.

Cie­ka­wa jestem, czy Ty korzy­stasz z RSS-ów albo czy Cię zachę­ci­łam wystar­cza­ją­co, żeby spró­bo­wać. Daj znać w komen­ta­rzach. A może znasz jakiś inny pro­gram do śle­dze­nia arty­ku­łów? Jaki jest Twój spo­sób na czy­ta­nie blo­gów? Masz jakiś spe­cjal­ny rytu­ał? :-) Napisz, chęt­nie się zain­spi­ru­ję i poznam Cię lepiej.

 

Kon­takt: asia@rycko-bozenska.blog

Pro­jekt: simplyyourself.online

© 2012–2017 Asia Ryć­ko-Bożeń­ska

Stro­na uży­wa cookies.

FreshMail.pl